O stosowaniu xhtml css, i innych dziwactw

Dlaczego dziwactwo ?, otóż ostatnio podesłał mi znajomy fajny szablon, jakiś darmowy. Na pierwszy rzut oka ładna strona, jednak jak zobaczyłem ten niby html, czy to xhtml, sam tego nie wiem. Autor pewnie też nie ma pojęcia o html i xhtml :).

A tak na poważnie chciałbym przedstawić kilka takich spostrzeżeń na temat dostępnych w sieci stron, szablonów itp. Zacznijmy od początku, szata graficzna niczego sobie, no można kilka rzeczy poprawić, usunąć itp., ale to szczegół. Otwieramy źródła strony i co tu widzę, no jakieś różne dziwne rzeczy niby to html albo co innego, nie wiem, jakieś dzIEwactwo. Nie ma znacznika DOCTYPE, czyli pewnie html, idziemy dalej i co znowu widzę ? - znaczniki <meta> zakończone /, czyli to chyba XHTML. Już mniemam, że to xhtml, bo wszystko jakieś małe literki. Kodowanie ładnie ustawione na iso-8859-2, linijka

<link rel='stylesheet' href='stylesheet.css' type='text/css' />

jest, strona korzysta ze styli, to dobrze pomyślałem. a tu za zakrętem co widzę ? w <body> fajna linijka

leftmargin='0' rightmargin='0' topmargin='0' bottommargin='0' marginwidth='0' marginheight='0'

Później już było coraz gorzej, zastosowanie tabelek do prostego szablonu mija się z celem, nie dość, że zajmują sporo miejsca, to wprowadzają zamieszanie (na tej stronie było ich za dużo). Pozatym nie ma mowy o semantyczności kodu, z każdej strony tabelki. Przykład :

<table cellpadding='0' cellspacing='0' align='center' style=' height:100%;'

i na dodatek jeszcze style w kodzie, to chyba html jak nic. A przecież można przerzucić to do pliku ze stylami, podobnie jak kod w <body>. Czy zastosowanie czegoś takiego

<td><img src='images/top1.jpg' /></td>

to już można zrobić id='xx' i przerzucić resztę do CSS. ten przykład też jest nieteges, no ale przynajmniej zaoszczędzimy kilka bajtów, ponadto jeśli to xhtml to miło by było dodać alt. No i tak dalej do końca <tr><td> mnożyły się z wiersza na wiersz, i nie zabrakło nawet czegoś w takim stylu ;

<a href='http://d4u.biz'>Strona główna</a> <br />

tutaj <br /> pojawiał się dość intensywnie za każdym znacznikiem <a>, jak i w innych miejscach. Atrybutu title nie uświadczymy. Zobaczmy taką linijkę ;

<td style='background:url(images/top3.jpg); width:672px; height:25px; text-align:right; padding-right:60'>

wartości określane są w pikselach, oprócz ostatniego, dzięki temu Firefox nie widzi tego w przypadku xhtml, z html działa?. Co więcej style kończone są średnikiem a raz bez średnika. I tak do końca, a a końcowym efekcie otrzymujemy uwaga 7,8kb sam plik index.html, nieźle jak na wielkość.

Wnioski same się nasuwają, mało webmasterów dba o kod, nie liczy się objętość strony, szybkość ładowania strony, a przecież redukując 2-3 krotnie objętość danych zmniejszamy tym czas ładowania co ma duże znaczenie w przypadku kilku-tysięcy odwiedzających. Jak okiem sięgnąć, taki kod ma większość serwisów.
Może zaraziłem się tym xhtml, css i standardami, i nie ma dla mnie ratunku :).