Praca fizyczna dobra na wszystko

Na razie wakacje rozpoczałem od fizycznej pracy, nie ma to jak duży wysiłek i prażące słońce. Już się zdążyłem opalić w jeden dzień, ciężka dola robotnika. Nie ma to jak magister inżynier zasuwający w polu albo na budowie 'hehe'. Życie to nie bajka powtarzam sobie, no i taka jest prawda. Dobra koniec tych wakacji, wypocząłem nieźle 'haha', trzeba brać się za szukanie konkretnej pracy.