Malowanie boazerii, czyli odnawiamy ganek

Dzisiaj na tapętę bierzemy stary ganek, zółta boazeria nie wygląda dziś olśniewająco.

Do zczyszczania lakieru z drewnianych powierzchni warto zakupić maszynę elektryczną , koszt ok 200zł a sporo zaoszczędzonego czasu. Kupujemy również sporo papieru ściernego, może być zwykły i tniemy aby pasował pod maszynę. Taśma żółta do list przypodłogowych, aby nie czyścić podłogi i folię malarską. Będzie sporo kurzu, więc warto pozamykać i uszczelnić inne powmieszczenia. Farbę proponuję akrylową ze względu na szybkie schnięcie i brak oparów, do tego proponuę malowanie pędzelkiem. Jest to dużo więcej pracy ale efekt dużo lepszy niż po malowaniu wałkiem.

Co robimy

  1. Zabezpieczamy pomieszaczenia przed kurzem, możemy zakleić folią.
  2. Czyścimy proste powierzchnie maszyną, tu będzie sporo pracy.
  3. Rowki miedzy boazerią warto chociaż raz przetrzeć samym papierem zwiniętym w rulonik. Podobnie czyścimy listy przypodłogowe, sufitowe i inne.
  4. Czyścimy boazerię najlepiej odkurzaczem przemysłowym z resztek kurzu i pozostałości, warto też wilgotną szmatką z ludwikiem przetrzeć.
  5. Obklejamy podłogę taśmą, aby zabezpieczyć przed pomalowaniem.
  6. Malujemy, do pełnego skrycia potrzebujemy 3-4 warstwy farby.
  7. Jeśli ktoś chce może psiknąć listwy przypodłogowe lakierem bezbarwnym, nie będą się tak brudziły i będą odporniejsze na zarysowania.

Oto efekty ciężkiej pracy

przed malowaniem

po malowaniu

Więcej zdjęć można podziwiać tutaj.